Literatura

Mimo praktycznie nie istniejącego w naszym kraju przemysłu zegarmistrzowskiego, możemy na pewno chlubić się wysokiej jakości, obszerną i wyczerpującą podstawy zawodu zegarmistrzowską literaturą.Już pierwszy w świecie ogólny wykład o zegarmistrzostwie obejmujący zegary mechaniczne, jest działem Polaka – Adama Kochańskiego. Stanowi on IX Księgę wydanej w 1664 roku w Würzburgu Encyklopedii Kaspra Schotta, pod ogólnym tytułem „Technica curiosa…”.
Pierwszą drukowaną w języku polskim książeczką o zegarmistrzostwie, jest wydane w Poznaniu w roku 1811 opracowanie Andrzeja Masłowskiego „Zbiór wiadomości potrzebnych naprawiającemu także noszącemu zegarek”. Kolejną i ostatnią w XIX wieku jest napisana przez Franciszka Czapka (wspólnika Antoniego Norberta Patka) książka: „Kilka słów o zegarmistrzowstwie”. Pozycja ta, wydana w Lipsku w roku 1850, kierowana do zegarmistrzów jak i „publiczności” jest napisana w bardzo przystępny sposób. Styl wypowiedzi, stwarzając klimat bezpośredniego kontaktu z czytelnikiem, umożliwiał przekaz pewnego ogólnego zakresu ówczesnej wiedzy fachowej i wskazówek dla użytkowników czasomierzy. Sam autor w pierwszym rozdziale pisze o swojej książce następująco: „Ponieważ jest rzeczą niezbędną, ażeby każdy sam się trudnił opatrywaniem i regulowaniem zegarka swego, wyłożyłem jak się w tem postępować powinno”. Książka ta, poza wiedzą historyczną o zegarkach, jest także doskonałym przykładem potocznego języka tamtych czasów.
W kolejnych latach, już wieku XX-go pojawiały się pojedyncze opracowania tematyczne. Ze względu na wysoki poziom edukacyjny szczególną pozycją są książki napisane przez zegarmistrzów – Bogdana Strojnego nosząca tytuł „Zarys nauki o zegarze” i Leona Groszka „Wychwyt Grahama”.
Najważniejszymi dla polskiego zegarmistrzostwa są opracowanie „okresu socjalizmu”. Jest nim unikatowa 12-to tomowa seria podręczników do nauki zawodu napisana przez braci zakonnych – Franciszkanów z Niepokalanowa: Wawrzyńca Podwapińskiego i Bernarda Bartnika. Zapoczątkowana w roku 1948, drukowana w przeciągu kolejnych 42 lat (tom 12-ty w nakładzie 10 000 egzemplarzy wydano w roku 1990) zawiera niespotykane gdzie indziej kompendium wiedzy fachowej. Jest ona uzupełniona dwutomowym podręcznikiem dla uczniów szkół zawodowych. Jak przekazywał brat Wawrzyniec Podwapiński, do napisania podręcznika dla zegarmistrzów nakłonił go sam Ojciec Maksymilian Kolbe, gdy przed swoim aresztowaniem, wizytując klasztor stwierdził, iż do nauki zawodu brat Podwapiński używa podręczników niemieckich. Od czasu wydania pierwszych tomów, każdy
z dużego przez te lata grona zegarmistrzów, kto w swojej pracy zawodowej potrzebował pomocy sięgał do tych właśnie podręczników. Książki braci z Niepokalanowa kierowane były tak do nauczających, jak i uczących się zawodu zegarmistrza a szeroki zakres wiedzy i szczegóły przekazu nie pozwalały przyswoić wiedzy i docenić ich wartości poprzez osoby tylko zainteresowane zegarkami. Z dużą satysfakcją możemy powiedzieć, że żaden inny kraj nie może poszczycić się tak szerokim i dogłębnym branżowym opracowaniem.
Od kilkudziesięciu już lat nie ma u nas, kształcącego się w zawodzie, nowego, młodszego pokolenia zegarmistrzów, a to może skutkować zupełną zapaścią branży. W takiej sytuacji należy życzyć sobie, by ta doskonała zegarmistrzowska literatura znalazła potrzebujących jej adeptów zegarmistrzowskiej sztuki.

Wyświetlanie wszystkich wyników: 7